Moja Lancia
Tak jak juz pisałem na wstępie i łatwo się domyślić, mam Lancię.
Dokładnie jest to Lancia Prisma Symbol 1,6 IE z 1987 roku.
Jest to najbogatsza wersja Prismy: silnik DOHC na układzie wtryskowym SPI Marelli Weber, elektryczne szyby, centralny zamek, halogeny i wycieraczki na reflektory. Jest to wersja sedan znanego modelu Delty, który brał udział w wielu rajdach i niejednokrotnie je wygrywał.
Prowadzi sie dobrze, ma dość dobre zawieszenie na kolumnach McPerson i silnik dość mocny jak na masę wozu, lubiący średnie i wysokie obroty gdzie osiąga swoją maksymalną moc.
Czuje sie spory zapas mocy podczas szybkiej jazdy i z pewnoscią pojedzie 185 km/h. (w/g danych fabrycznych).
Z awaryjnoscią nie jest źle. Jeśli własciciel dba o swój samochód, kontroluje stan płynów i wymienia okresowo olej to samochód odwdzięczy sie bezawaryjnoscią.
Jest powszechna opinia, że Fiat elementy ulegające najczęstszym usterkom wymieniał na klasę lepsze i dzięki temu samochód produkowany przy współudziale Fiata jest jakościowo lepszy od fiatowskich odpowiedników. Inną opinią jest to, że jeśli zakładam ze auto bedzie się psuło to kupię takie do którego jest części zatrzęsienie, np. VW. Opinię tą wyraził nasz kolega Klubowicz kiedy miałem okazję do niego przyjechać z wizytą, pozdrowienia Krzysiek :)
Od czasu kupienia (początek 1999) wymianialem filtry, pasek rozrządu, linkę hamulca ręcznego, opony, płyny i olej oraz akumulator który podczas ostatniej zimy odmówil posłuszenstwa. Samochód w ostatnim kwartale 2001 przeszedł gruntowną renowację, progi, błotniki, podszybie oraz malowanie całości lakierem metalik. Efektu dopełniły halogeny które mam oczywiście dzięki Klubowi LCV. Ze względu na przeciek w układzie hamulcowym zdecydowałem się na wymianę od razu całego układu na nowe metalowe przewody oraz giętkie do przednich zacisków.
Pamiętam jak po odebraniu samochodu od lakiernika czekało mnie składanie, samochód był "pusty", czyli bez foteli, tapicerek, dywaników, kokpitu, lamp, jednym słowem golizna. Obawiałem się trochę, że nie będę w stanie sobie z tym poradzić ale udało się. Dzięki temu wiem teraz mniej-więcej jak to wszystko działa, nie jestem mechanikiem samochodowym. Jeżeli przyjdzie mi się kiedyś wzmagać z jakąś usterką techniczną to być może sam sobie poradzę? :)
Największym problemem to brak części blacharskich, a w szczególnosci reperaturek na błotniki i nadkola. Jeśli więc ktoś nosi sie z zamiarem kupna Lancii sprzed 10 lat niech liczy sie z problemem zdobycia błotników, reperaturek i innych części nadwozia. Jeśli ktoś z Was ma jakieś informacje na ten temat to proszę napisać, podzielimy się tą informacją z innymi. Ja na szczęście mam już to za sobą... :)
Mój zamiar to dotrwać nim do wieku oldtimera. Czy się uda? Zobaczymy.
Gdy kupowałem ten samochód, wielu moich znajomych chciało mnie wręcz zabić za mój zakup. Cały czas spotykałem się z uwagami w stylu: nietypowe, szkoda kasy, gdzie części, mogłeś kupić jakieś VW itp. Jednak nie brałem tego do siebie. Jeśli jest ktoś także miłośnikiem oldtimerów i wogóle Lancii, polecam taką samą taktykę obrać. A czemu? Samochód jak na swoje lata jest super wygodny, dobre dodatki, wykończenie które nieraz nie znajdzie się we wsółczesnych samochodach. Np. elektryczne szyby, centralny zamek, ircha, halogeny. Można zobaczyć sam kokpit. Tutaj jest wykonany z dobrego materiału, nie pęka pod słońcem, jest miękki w dostyku i przyjemnie się czyści. A w nowych popularnych? Plastik wszędzie, zero poczucia przytulności. No chyba, że się kupi coś klasy średniej za 50000zł.
Samochód prowadzi mi się bardzo dobrze, jest dobrze dopasowane koło kierownicy, przekładnia zębata nie powoduje luzów. Osiągi są przyzwoite. Sam nie staram się siłować samochodu, aczkolwiek czasem też pojadę szybciej i ostrzej. Prędkość maksymalna moja to 165km/h ale może by poszedł jeszcze o te 10-15km więcej ale brakło trzykilometrowego odcinka gdzie odważyłem się pomykać z taką prędkością. Silnik lubi wyższe obroty. Przedział od 3000-4000 najczęściej u mnie obowiązuje. Piąty bieg wbijam przy prędkości ponad 100km/h, nie panikować że już obroty na czwartym biegu to ok 4000. Spalanie mam różne w zależności od pory roku. Duże jest w zimie (na pełnym baku 57l robię ok 550km) a w lato w trasie na pełnym baku zrobiłem ok 740-750km. Dbam o przeglądy i wymianę materiałów eksploatacyjnych. Olej jaki wlewam to Lotos mineralny. Uszczelki pod pokrywami zaworów niedawno robiłem, teraz prawdopodobnie będę wymieniał uszczelkę pod głowicą. Oczywiście pasek rozrządu wymieniony zdecydowanie przed upływem dopuszczalnego dystansu. Od początku posiadania tego samochodu z ważniejszych rzeczy zrobiłem (wymienię te które pamiętam):
- nowa linka hamulca ręcznego
- nowe przewody hamulcowe na całości
- filtr paliwa i magnetyzer (niedawno)
- czujnik wentylatora w chłodnicy
- łożysko i sworzeń w kole przednim
- remont generalny alternatora
- siłownik szyby elektryczny
- zamek i klamka
- regulacja elektryczna reflektora
- regulacja zaworów - metoda płytkowa
- nowy wydech od początku do końca
- naprawa nagrzewnicy (urwał się siłownik i w lato nie udało się wyłączyć ogrzewania)
Najważniejsze to remont kapitalny blacharki wraz z malowaniem całości. Nie wspominam tu o klockach, olejach, płynach itp.
Na koniec powiem co mnie denerwuje w tym aucie, na co trzeba uważać. Mogą to być drobnostki z których wielu może się śmiać. Najważniejsze to to, że nie ma przekaźnika na światła mijania. Nie można więc ładować dużych i mocnych żarówek bo przełącznik przy kierownicy cierpi i się grzeje, może sie uszkodzić, wypalić. Nie mam na wycieraczkach reflektorów spryskiwaczy i majtają się same na sucho. Być może poprzedni właściciel je zdemontował, niestety nie mam identycznego modelu aby porównać jak mają być poprowadzone. Klapa bagażnika jest zbyt ciężka na te sprężyny i opada. Nowych nie mam jak dostać. Nie ma listw bocznych i trzeba uważać aby nie spotkać się z obiciem na parkingu. Sam staram się parkować w miejscach lunych. Auto jest niskie, nie zawsze uda się bezstresowo przejechać nie drąc podwozia.
Jeśli kogoś interesują szczegóły, chce uzyskać pomoc na temat tego modelu - oczywiście proszę pisać. Zdjęcia wybrałem od najstarszych po najnowsze, w razie życzenia mogę podesłać duże rozdzielczości np na taptekę :)
Pozdrawiam wszystkich Klubowiczów!

Wszystkie dane techniczne i zdjęcia producenta mojego modelu znajdują się na zamieszczonych poniżej skanach, autentycznych prospektach reklamowych.
Uwaga: skany są objętości około 900 KB każy i nie zamieszczam ich podglądu.
Ich rozdzielczość to ponad 1200x2200 pikseli!
Dostępne kolory
Wnętrze i kolory tapicerki
Reklama, opis
Dane techniczne
Oto dwa zdjęcia zrobione na jesień 2002 roku, samochód jest już z nowym lakierem i po gruntownej renowacji. Halogeny, których nie mogłem zdobyć, otrzymałem dzięki Klubowi aż z Holandii.

No i nowe zdjęcia już na białych tablicach zrobione na wiosnę 2005 roku.

Wiosna 2006 roku.

Jeśli komuś jest mało zdjęć, zapraszam do działu klubowych zlotów. Tam gdzie uczestniczę (a staram się uczestniczyć w wszystkich ważniejszych klubowych a nieraz w prywatnych spotkaniach) - robię dużą ilość zdjęć, co ciekawsze umieszczam na stronie.
Strona główna