Czy warto kupić Lancię?

Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest prosta. Od jakiegoś czasu otrzymuję to zapytanie i za każdym razem odpowiedam to samo... Proszę więc przeczytać kilka tych moich słów, być może pomogą w wyborze. Zaznaczam: to jest moja opinia i nie każdy się z nią może zgadzac!
Aby kupić samochód marki Lancia trzeba być jego pasjonatem, miłośnikiem.
Musi się podobać jego styl, wygląd, charakter. Nie można kupować tylko dla
samego samochodu, aby jeździć do pracy. A czemu?
Po pierwsze tych samochodów
jest mało na naszych drogach. Literatury prawie nie ma. Auto-przewodników nie wydano w naszym języku dla ani jednego modelu. O książkach serwisowych z danymi naprawczymi można zapomnieć. Dostępność części jest za to duża, nie ma problemu z
filtrami, klockami a nawet częściami silnika. Jednak jest problem z
częściami blacharskimi! (Sam to miałem gdy remontowałem swój samochód. Na remont i malowanie wydałem ponad 4000 zł. Opłacało się.
Nie mam zamiaru się go pozbywać i chcę jeździć aż stanie się jeszcze
bardziej unikatowy.) Nie wolno się sugerować ceną zakupu. Ważne jest aby samochód był dobrze utrzymany, bo mogą nowego właściciela drogo kosztować remonty blach, dostęp do reperaturek czy całych
elementów jest słaby. Dużym problemem jest też dostanie lamp, zamków, szyb. W przypadku stłuczki jest problem. Czasami można coś znaleźć na giełdach, jednak sprzedający więdząc jak mało spotykany jest taki samochód - podbijają do wręcz strasznych wartości cenę za nawet zwykły klosz.
Następnie, w warsztatach też dziwnie się patrzą na takie
samochody, najlepiej udać się do serwisu Fiata lub serwisu który ktoś poleca, gdzie już mieli Lancie w naprawie i się znają. I najważniejsze aby nie
kupowac samochodu gdzie ktoś domorosły dokonywał jakichś zmian, udoskonaleń.
Miałem e-mail od osoby która miała problem ze spalaniem. Samochód palił ponad 15
litrów! Okazało się że elektronika i szereg czujników było źle dobranych,
komputer sterował tak jak otrzymywał dane od czujników, a że samochód był zrywny
i miał dobrą dynamikę to się podobało..., jednak do pierwszego tankowania. Więc
trzeba sprawdzić spalanie, najlepiej na stacji kontroli. Po zakupie od razu postarać się też na wymianę paska rozrządu, mimo że zapewniają że był
niedawno wymieniany. Koszt 40 zł a nie cały silnik. Była taka sytuacja z
posiadaczem Prismy w tamtym roku, twierdził że pasek jest dobry a teraz
samochód ma bez silnika i drze włosy z głowy.
Reasumując: Lancię kupuje się świadomie. Dla chęci wyróżniania się na drodze sposród innych "oklepanych" aut, dla miłego i przytulnego wnętrza (nawet w starszych modelach), z czystej miłości do tego samochodu. Czy mam rację? Czekam na ewentualne opinie pod moim adresem e-mail.
Strona główna